omfg

ah to zaniedbywanie bloga… jakze to przyjemne uczucie… uzaleznilem sie xd

niechce mi sie psisac co posta ‘kocham cie’ bo pwszyscy juz wieca i znudzisz sie tym xd
ale z drugiej strony… ;P

u hói

hoi hoi hoi -.-

i od dzis znow bedziecie mnie widziec jako czlonka E.F. -.-
niech mi ktos wpadnie pod nogi -.-

aha… no to start…

chyba potrzebuje troche odpoczynku…

juz gorsze dni mialem… ale… zawsze bylem na tyle silny… choc raczej to sprawa treningu… ze dawalem sobie z tym rade…

teraz nie moge ryzykowac… za wiele mam do stracenia…

pffff

wyjebane mam na was wszystkich… wszystkich oprocz moich zaufanych ludzi… no i Banti oczywiscie :*

za glupote sie placi… i niewazne czy nalezy sie do nas czy tez nie…
przykro mi wicher… ale wiadome sa konsekwencje ‘zakochiwania sie’ gdy sie zyje ‘tak’

mam dosyc ludzi… juz rzygam tym… nawet babka mnie tyra “murzyn ma biale dlonie” -.-
z nerwow zapalilem czerwony sygnalizator (taka mala lampka, zebym mogl sie z ziomkami odnajdywac w lesie - miga na czerwono) rzucilem jej na lozko: “masz… moze z kosmosu cie zobacza”… bo jedyne co murzyni maja bialego to ich wlasciciele… -.-

rzygam ta glupota…

ruda szmata tez dzis sie popisala… poplynelismy z nia -.-

i chuj… ta szkola ma tylko garsc prawdziwych osob… reszta o frajerzy…

nara

mhrrr…

no to sobie co nieco wyjasnilismy ^.^
nieumiem zgrywac twardziela przy tych powaznych rozmowach i w koncu sie przytulilismy ^^

troche smutno mi bylo… ale w koncu uslyszalem te upragnione slowa w jej ustach ^^
mam nadzieje ze szczere…

mhrrr… :P
brakowalo mi tego dotyku… tego przytulania sie…
tych slodkich ust… i tego jezyka… mrrr…

i jakas taka… zmienila sie :) jakze kobieca :D rrrr… i juz niechodzi o sam ubior… ktory podkresla jakze sexyjest ^^ ale to zachowanie… mmm…

i tak jakos szybko minely te dwie… i pol godziny… na lozeczku… i w lozeczku ^^ pod kolderka, przytuleni… hrhrhr… moja kochana :*

teraz juz niebede tak latwo zasypial bez ciebie ;P

i choc ma reka dosyc kontrolowana byla ^^ to i tak moje zboczenia doszly do skutku :P
mmm uwielbiam toja szyje ;) i twoj brzuszek ^^ szkoda tylko ze nie ma na nim laskotek :P
ale i tak ilez frajdy dla mego jezyka :D
… i to nie wszystko ;) rrrr pilnuj sie kochanie xD

podobno jedna piosenka mozna wyrazic wiele uczuc ktore ma sie w sobie…

I mamy nowy rok ^^
eaueahuea

Wicher - niewie skad sie znalazl w ‘cafe’ ^^
Rna - napierdalal pietrowki w akademiki
Licro - obudzil sie obok jakiejs laski w nie swoim domu
Thamas - przespal calego sylwka
Maciej - gral w tibie ^^

no tak to jest jak mnie z wami nie ma? ^^ za rok to zmienimy ^^

Piosenka…
CoreObojetnosc

Tekst:

w ciszy słów niemych trwam,
nie chcę widzieć, słyszeć, dawać czy brać
nieprzepuszczalne ściany, bez daty dzień
obojętność, nigdy nie opuści mnie

odejdź, nic nie zmienisz, lepiej zostaw mnie

martwe dłonie, nie czują nic
w szarej próżni zawieszony, w kokonie śnie
choć jeszcze nie umarłem, nie żyję też
to moja klatka, na zawszę pozostanę w niej

odejdź, nic nie zmienisz, lepiej zostaw mnie

[solo Cukier]

odejdź, nic nie zmienisz, zostaw mnie

hmmm… wiec to jutro… hmmm hummm hah…

niema to jak wylek w amsterdamie… czuje ze sie wyspie :/
a 3 spowrotem do polskie…. geeeh… i hate this game xD

jedyne zalety to ze zobacze znajome mordy… jakies… tam… chyba sa? nie? no to nie ma zalet ;/

Nanana

Hosted image

halo? :P

so… Halo 1 rox xD
spent already some hours traing with pro’s… and… i sux xP
hope tomorow i’ll have more luck :P

ye i know… playin games isn’t cool :P
but what I can do? amsterdam is kinda bored when u’r alone… so I wait till someone will move my ass outside…

damn… I miss Banti so much :/

3rd im going back to poland… yeah yeah x/

Nine Thou…

nowy boxik ^^ po lewej bedzie mozna posluchac muzy… ogladac zdjecia itp…
1gb mam na to ^^ roxor…

bo zapomnialem dla tych ktorzy hituja (tak wiecie ktorzy ^^)
w holandii good ;) nie, niejaram xD niehitujcie bezemnie xD (uwielbiam ten zwrot)

nie zmieklem ale… buzi dla mojej ukochanej ;*
tesknie :**


trzeba pogrzebac troche przy tym blogu… zaraz cssa poprawimy ;p

« Previous entries